największa baza literatury słowackiej

Twój koszyk jest pusty
Nowa słowacka energia
2014-01-07 15:56:53

 

Dyrektorem Instytutu Słowackiego w Warszawie jest dopiero od wakacji, a już zdążył zrealizować kilka ważnych projektów. O Polsce, najbliższych planach i polskich miastach, w których kultura słowacka ma się bardzo dobrze, opowiada Milan Novotný.

Joanna Figarska: Od lata tego roku pełni pan funkcję dyrektora Instytutu Słowackiego
w Warszawie. Mógłby pan opowiedzieć naszym czytelnikom o sobie?

Milan Novotný :Urodziłem się i wychowałem w przepięknym zakątku Słowacji zwanym Zamagurie. Jest to niezwykle malownicza kraina leżąca na pograniczu słowacko-polskim, gdzie rzeka Dunajec dzieli i jednocześnie łączy słowacką i polską część jednego z najpiękniejszych parków narodowych w Europie – Pienińskiego Parku Narodowego. Z jednego z najważniejszych w tym rejonie miejsc – ze szczytu Trzech Koron – roztacza się nadzwyczajny widok na przepiękną przyrodę i liczne zabytki kulturalno-historyczne tego regionu. Ten widok towarzyszy mi od czasu, kiedy przed 25 laty wyjechałem na studia do Bratysławy. Tam założyłem rodzinę, znalazłem pracę, jednak bez regularnych podróży w te okolice, około dziesięciodniowych pobytów podczas wakacji i świąt Bożego Narodzenia ciężko by mi było znosić trudy pracy w ciągu roku.

Wspomniał pan o studiach w Bratysławie. Jak się rozwijała pańska kariera zawodowa?

Niedługo po ukończeniu studiów dziennikarskich na Wydziale Nauk Filozoficznych Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie rozpocząłem pracę w biurze prasowym Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Słowackiej. Tak się złożyło, że było to w tym samym roku (1995), od którego oficjalnie, w sercu Starego Miasta, w budynku przy ulicy Krzywe Koło, działa nasz Instytut. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to w roku 2015 będę świętował dwudziestolecie swojej pracy w dyplomatycznej służbie ojczyźnie w symbolicznym miejscu, stojąc na czele instytucji, która w tym samym czasie także obchodzić będzie dwudziestą rocznicę działalności na polu popularyzacji kultury słowackiej w Polsce…

Podczas mojej dotychczasowej pracy w resorcie dyplomacji przez pięć lat pracowałem w Wydziale Prasowym MSZ, cztery lata w Ambasadzie Republiki Słowackiej w Warszawie (1998–2002) na stanowisku drugiego sekretarza, następnie jako pierwszy sekretarz w ambasadzie w Moskwie (2004–2008), a w latach 2008–2013 w Departamencie Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej MSZ RS. Zdobyte do tej pory doświadczenie podczas pracy w centrali oraz na placówkach dyplomatycznych będę się starał w najbliższym czasie jak najlepiej wykorzystać. Szczególnie doceniam to, że dostąpiłem zaszczytu reprezentowania Słowacji na stanowisku dyrektora Instytutu Słowackiego w Polsce.

Co udało się panu zrealizować przez dotychczasowe cztery miesiące?

W Instytucie pracuje zespół doświadczonych i zdolnych pracowników, z którymi bardzo dobrze mi się współpracuje (wierzę, że działa to również w drugą stronę…). Podczas tych kilku wspólnych miesięcy przygotowaliśmy i zrealizowaliśmy kilkadziesiąt projektów. Mam nadzieję, że dzięki nim udało nam się symbolicznie zabrać na Słowację mieszkańców poszczególnych polskich miast, przybliżając im jej kulturę, historię oraz atrakcje turystyczne. Spośród tych projektów warto wymienić wystawę z okazji dwudziestej rocznicy powstania Republiki Słowackiej, którą prezentowaliśmy w kilku polskich miastach, słowacko-czeski wieczór z monodramami w Warszawie, koncert słowackich artystów kameralnych w Sali Koncertowej Polskiego Radia, Słowacki Dzień na Rynku Głównym w Krakowie, przegląd współczesnej kinematografii słowackiej w Katowicach, Słowacki Wieczór w Dąbrowie Górniczej. Te wymienione oraz inne, których było ponad czterdzieści, imprezy udało nam się zrealizować dzięki współpracy z polskimi i słowackimi partnerami w poszczególnych miastach – oprócz wspomnianych były to jeszcze: Wrocław, Toruń, Poznań, Łódź, Rzeszów, Nowy Sącz, Lubliniec, Bielsko Biała…

Jakie są najważniejsze projekty spośród planowanych przez Instytut na przyszły rok?

Nasze przyszłoroczne priorytetowe projekty w dużej mierze wiążą się z ważnymi rocznicami przypadającymi na rok 2014. Są to przede wszystkim: dziesiąta rocznica wstąpienia do Unii Europejskiej, dwudziesta piąta rocznica aksamitnej rewolucji, siedemdziesiąta rocznica słowackiego powstania narodowego i powstania warszawskiego, w którym walczył również pluton Słowaków, oraz setna rocznica wybuchu I wojny światowej. Wszystkie te rocznice pragniemy w należyty sposób upamiętnić, organizując wystawy, panele dyskusyjne, koncerty, przeglądy filmowe i prezentacje multimedialne.

Kim będą wasi główni partnerzy przy organizowaniu prezentacji kultury słowackiej w Polsce?

Instytut Słowacki w Warszawie będzie oczywiście ściśle współpracował z Ambasadą Republiki Słowackiej w Warszawie, Generalnym Konsulatem RS w Krakowie, z poszczególnymi konsulatami honorowymi Republiki Słowackiej (w Gliwicach, Poznaniu, Rzeszowie, Sopocie, Wrocławiu i Zakopanem), z Narodowym Centrum Turystyki Słowackiej, Towarzystwem Słowaków w Polsce, uniwersytetami, na których odbywają się lektoraty języka słowackiego (w Warszawie, Krakowie i Sosnowcu), oraz innymi uczelniami i ośrodkami naukowymi, z przedstawicielami państwowych i samorządowych instytucji kulturalnych w poszczególnych województwach, z wydawnictwami i mediami – o czym świadczy zarówno ta rozmowa, jak i nasza ścisła współpraca z wydawnictwem Słowackie Klimaty, mająca na celu prezentację słowackiej literatury w ramach 22. Wrocławskich Promocji Dobrych Książek.

[ < powrót ]